Serwis Sportowy Liga Polska

Back Home

Serwis Sportowy Liga Polska

MIPHONE
Widziane z trybun
FOOTER



(Krzysztof Wilk)   
niedziela, 31 sierpnia 2014 23:38

W sierpniu udało mi się pooglądać 15 meczów i myślę, że pod względem i ilościowym i jakościowym do końca roku nie uda mi się tego powtórzyć. Były to mecze w 3 krajach, w których zobaczyłem drużyny z 4 państw. Na ten wynik składają się m.in. 2 większe wyprawy. Jedna z nich trwała 4 dni, a druga 2. W czasie tej pierwszej zobaczyłem 6 meczów, a w czasie drugiej – 3. Najbardziej topowe drużyny jakie pooglądałem to Borussia Dortmund i Hamburger SV.

 
(Krzysztof Wilk)   
sobota, 02 sierpnia 2014 08:48

Tak się jakoś złożyło, że dość długo nie zanudzałem was opowieściami o moich piłkarskich wyprawach. Postanowiłem to zmienić i podzielić się groundhopperskimi wrażenia ze spotkań jakie pooglądałem w lipcu. Nie było ich wiele, bo tylko 4, ale były chyba dość ciekawe. 3 z nich pooglądałem w jednym zagranicznym mieście, a był to Split. Czwarty mecz oglądałem w Gliwicach i nie było to spotkanie Piasta, ani żadnej innej gliwickiej drużyny, tylko Ruchu Chorzów. Z tych 4 spotkań aż 3 to eliminacje Ligi Europy.

 
(Krzysztof Wilk)   
wtorek, 01 kwietnia 2014 23:03

Mecz dolnośląskiej okręgówki Sparta Ziębice – Zamek Kamieniec Ząbkowicki wybrałem bardzo świadomie i nie był to wybór przypadkowy. Jesienią 2013 roku byłem na meczu w Ziębicach, a wiosną w Kamieńcu Ząbkowickim. Na obu tych spotkaniach kibice tych drużyn prowadzili fajny doping. Liczyłem więc teraz na pokazy wokalne obu tych grup. Czułem też, że jakiś pokaz pirotechniczny też może się zdarzyć, zwłaszcza, że to było spotkanie derbowe.

Kiedy wchodziliśmy na stadion spotkała nas pierwsza miła niespodzianka, czyli to, że sprzedawano bilety. W poprzednim sezonie ich nie było, stąd natychmiast kupiłem bilet za 4 zł, który jest pierwszym okazem tego klubu w mojej kolekcji. Kibice Zamka nie podzielali mojej radości i widać, że nie kolekcjonują biletów, bo przeszli stanowczo obok protestującej kasjerki. Jeden z nich powiedział jej tylko, że jak ludzie z Ziębic byli w Kamieńcu, to biletów nie musieli kupować.

 
(Krzysztof Wilk)   
wtorek, 01 kwietnia 2014 22:57

W sobotę nie miałem pomysłu, gdzie pojechać na mecz, stąd wybrałem spotkanie, które rozgrywano najbliżej mojego miejsca zamieszkania. Udałem się do Rusocina na derby powiatu nyskiego, do których doszło w lidze okręgowej, a w których LKS Rusocin zagrał z LZS Kałków. Okazało się, że trafiłem na bardzo ciekawe spotkanie.
Początek meczu nie zapowiadał wielkich emocji. Dosyć szybko goście prowadzili 2-0 i wyglądało mi na to, że jeszcze kilka bramek zdobędą. Tymczasem do przerwy gospodarze wyrównali, którzy jedną z bramek zdobyli z rzutu karnego, który został przyznany za faul bramkarza na napastniku z Rusocina, który już go mijał. Za ten faul bramkarz otrzymał czerwoną kartkę.

 
(Krzysztof Wilk)   
niedziela, 16 marca 2014 08:35

Nysa jest piłkarską pustynią. Najlepszy w tym mieście klub, Polonia, gra w lidze okręgowej (6-ty level). Na stadionach nyskich (są 2) nie ma dopingu. Jak kilka lat temu w meczu IV ligi Polonia Nysa miała podejmować Odrę Opole, to ze względu na policję … mecz przeniesiono do Opola. Kiedy tylko dowiedziałem się, że w okręgowym Pucharze Polski Polonia wylosowała Odrę Wodzisław, to wiedziałem, że muszę to zobaczyć. Największym magnesem był dla mnie przyjazd kibiców Odry Wodzisław. Piłkarzy Odry, którzy grają dwie ligi wyżej od nysan, też chciałem pooglądać.

 
(Krzysztof Wilk)   
niedziela, 16 marca 2014 08:30

Na meczach Juvenii bywam przeważnie pod koniec sezonów. Byłem 2 lata temu, gdy walczyli o utrzymanie w siatkarskiej III lidze i rok temu, gdy walczyli play-offach. Teraz pojechałem na ich ostatni w tym sezonie mecz u siebie. Podejmowali AZS Rafako Racibórz. Żeby utrzymać się w lidze musieli w tym meczu zdobyć chociaż 1 punkt, czyli wygrać 2 sety.

 
(Krzysztof Wilk)   
sobota, 01 marca 2014 19:44

Groundhopping, to inaczej turystyka stadionowa. Polega to na zaliczaniu meczów i stadionów różnych drużyn piłkarskich. W ramach tej idei w 4 osoby ruszyliśmy w poprzedni weekend do Niemiec, gdzie nigdy wcześniej nie oglądałem meczu i gdzie w ciągu 3 dni zobaczyliśmy 3 mecze.
W piątek byliśmy na meczu Energie Cottbus – Erzgebirge Aue. Ta pierwsza drużyna przed tym meczem była outsiderem 2. Bundesligi. Ich rywal też walczy o utrzymanie. Na mecz przyszło aż 9500 osób. Przyjechała duża grupa kibiców z Aue, którzy prowadzili fantastyczny doping.

 
(Krzysztof Wilk)   
poniedziałek, 13 stycznia 2014 18:26

W związku z tym, że zakończył się rok, postanowiłem podsumować pozycję klubów piłkarskich powiatu nyskiego. Zrobiłem to w formie rankingu. Każdy klub, który zagrał w jakiejkolwiek lidze, ma do rankingu zaliczone punkty, które zdobył w 2013 roku. Żeby jednak rozróżnić grę na różnych poziomach, do zdobytych na boisku punktów doliczyłem premie. Za grę w klasie A zespołom doliczałem 50 punktów za rundę. W 2013 roku w powiecie nyskim w różnych seniorskich ligach piłkarskich zagrało 60 drużyn. W sezonie 2013/2014 zagrało i dotrwało do końca 56 zespołów. W rundzie wiosennej poprzedniego sezony było ich 55. 4 z nich nie wystartowały jesienią, a w ich miejsce pojawiło się 5 nowych.

 
(Krzysztof Wilk)   
sobota, 11 stycznia 2014 13:55

W poprzedni weekend mieszkańcy Opolszczyzny mieli blisko nieźle zapowiadający się turniej siatkówki. Odbywał się on za naszą południową granicą w Opawie. Był to turniej kwalifikacyjny do MŚ, które jeszcze w tym roku odbędą się w Polsce. Startowały w nim niezłe zespoły. Ozdobą turnnieju byli Bułgarzy, którzy są aktualnie IV drużyną świata. Ich rywalami, oprócz gospodarzy, byli Holendrzy i Cypryjczycy, którzy są zupełnie nieznani w światku siatkarskim. Moje Wielkie Mecze nie przegapiły tej okazji i udały się do Opawy w pełnym dwuosobowym składzie.

 
(Krzysztof Wilk)   
czwartek, 02 stycznia 2014 10:27

Do sporządzenia Rankingu Klubów Gminy Nysa 2013 roku zastosowałem  bardzo prostą zasadę. Zsumowałem punkty zdobyte przez kluby z tej gminy w 2013 roku, czyli w rundzie wiosennej sezonu 2012/2013 i w rundzie jesiennej sezonu 2013/2014. W obu tych rundach zagrało po 11 klubów z tej gminy. W oby sezonach były to te same kluby. Żeby jednak docenić grę w wyższej lidze, za grę w klasie A doliczałem 50 punktów za rundę, czyli 100 za rok, a za grę w lidze okręgowej 100 punktów za rundę, czyli 200 za rok.

 
(Krzysztof Wilk)   
poniedziałek, 18 listopada 2013 00:47

W piątkowy wieczór (15.11.) przeżyłem wspaniałą przygodę, jako fotoreporter na meczu Polska – Słowacja. Nie będę dokładnie opisywał meczu, bo robiąc zdjęcia dobrze go nie widziałem. Skupię się na subiektywnych odczuciach, które przedstawię w kilku luźnych punktach.
1.    W pomieszczeniu dla mediów byłem już 2 godziny przed meczem. Czas leciał mi tam błyskawicznie. Przebywało tam mnóstwo znanych dziennikarzy i osób związanych z piłką. Wśród nich m.in.: Dariusz Szpakowski, Tomasz Zimoch, Roman Kołtoń, Bożydar Iwanow, Dariusz Dziekanowski, Sebastian Mila. Było może nawet ze 100 osób. Pani pilnująca wejścia do tego pomieszczenia wszystkich dokładnie sprawdzała, czy na akredytacji mają zaznaczone to pomieszczenie. Kiedy wchodził Dziekanowski machnął swoją akredytacją, ale pani ta zatrzymała go, aby dokładnie sprawdzić, czy może on tu wejść. Był też zapewniony skromny catering. Wypiłem kawę i zjadłem jakąś kanapkę. Na gorący posiłek po meczu nie zdążyłem się załapać.

 
(Krzysztof Wilk)   
środa, 13 listopada 2013 00:27

Nigdy wcześniej nie byłem na boisku w Dziewiętlicach, stąd 10 listopada 2013 roku postanowiłem dorzucić je do swojej groundhopperskiej kolekcji. Grający na nim LZS Dziewiętlice, to beniaminek opolskiej klasy, który przed meczem z zespołem z Jasienicy Górnej był na czele tabeli. Do wizyty na tym meczu zachęciła mnie też informacja, że w Dziewiętlicach gra jakiś rewelacyjny zawodnik, który zdobywa dużo bramek.

Do Dziewiętlic dojechaliśmy z żoną bez problemu. Kłopoty mieliśmy z trafieniem na boisko. Jadąc na chybił trafił dojechaliśmy najpierw do granicy z Czechami. Z pomocą ludzi trafiliśmy do celu. Przyznam, że jest to dość duża wieś. Boisko, nie powala z nóg. Po czeskiej stronie mają ładniejsze. Typowa klasa A. Jest ładny budynek klubowy. Gorzej z trybunami, które składają się z 1 rzędu małych ławeczek. W tle widać pasące się krowy, które dodają uroku temu miejscu. Tuż obok boiska pasą się też kozy. Jedna z nich postanowiła pooglądać mecz i w II połowie weszła na boisko. Kibice gości podnieśli jednak larum, że gospodarze grają w 12 i koza uciekła. Trzymając się wątku zwierzęcego, to wokół boiska krążyło też kilka psów, ale te na boisko weszły tylko w przerwie.

 
pierwsza poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 następna ostatnia

Strona 1 z 9

© 2019 Serwis Sportowy Liga Polska
Joomla! is Free Software released under the GNU General Public License.
Mobile version by Mobile Joomla!